ZAGROŻENIE A KONIECZNOŚĆ MORALNEJ AUTOKREACJI

Filozof Diogenes z Synopy, widząc chłopca rzucającego kamieniem w kierunku szubienicy, miał powiedzieć: „śmiało, kiedyś na pewno dosięgniesz celu”. Ta smętna nieco dykteryjka nasuwa refleksję co do świadomości efektów, jakie swoim działaniem, postępując mniej czy bardziej rozumnie, osiągać może człowiek.

Jako ludzie jesteśmy, w gruncie rzeczy, jedynym znanym gatunkiem, którego świadomość osiągnęła w rozwoju taki stopień emancypacji od biologicznych zachowań, że jej produkty wyzwoliły w nas dzisiaj uświadomione wizje samozagłady. Ten szczególny status świadomości ludzkiej, przejawiający się w jej dziełach, doprowadził ludzkość jako gatunek biologiczny do krawędzi, za którą może być już tylko biologiczna nicość.

Po raz pierwszy obserwujemy, jak gatunkowy byt biologiczny na drodze ewolucji doprowadził sam do stanu, w którym jedno z najbardziej uniwersalnych, a obiektywnych przecież praw biologii – prawo zachowania gatunku – znalazło się w rękach istoty biologicznej podlegającej mu i że istota ta może jedynie pokierować nim zgodnie z jego obiektywnym charakterem w interesie własnym. Cała troska w fakcie, że obserwacja ta dotyczy nas samych – ludzi. Jako ludzie stajemy groźnie naprzeciwko nas samych – ludzi.

Sytuacja ta jest zaiste wyjątkowa. Nie chodzi tu już bowiem o różnice między człowiekiem a człowiekiem w jakiejkolwiek dowolnej do przyjęcia formule – ekonomicznej, kulturalnej, ideologicznej, światopoglądowej czy innej. Chodzi zaś o sprawę pierwszoplanową w sferze aksjologii ogólnej – o zachowanie życia człowieka jako istoty gatunkowej.

Wielowiekowa tradycja humanistyczna w swoich mniej czy bardziej wyidealizowanych wizjach społeczeństwa żyjącego w rozumnej harmonii, która wydawała się ideologom humanizmu jedynie kwestią czasu, nie przewidziała, że za sprawą umysłowego samodoskonalenia ludzkość może stanąć w obliczu zagrożenia samej sobie totalną zagładą. Jeśli już unicestwienie, to spodziewano się go na ogół z zewnątrz. Przyczyn jego upatrywano bądź w sferze bytów transcendentnych, bądź we wrogo usposobionej wobec człowieka naturze – przyrodzie.

You can skip to the end and leave a response. Pinging is currently not allowed.

Leave a Reply