Teoria atrybucji

Te poglądy są potwierdzone przez wiele codziennych wydarzeń. Wiadomo, że jeśli decyzje gospodarcze czy edukacyjne okażą się błędne, to decydenci mówią o obiektywnych uwarunkowaniach, a ludzie zwracają uwagę na nieudolność samych decydentów. Hipoteza Jonesa i Nisbetta ma pewne ograniczenia kierunek atrybucji może ulec zmianie w sytuacji sukcesu sprawcy (por. Roman, 1979).

Sądy, których treścią jest wyjaśnienie własnych zachowań, należą do samowiedzy jednostki, chociaż dotychczas rzadko były badane. Dzięki twórcom teorii atrybucji lepiej rozumiemy ich znaczenie. Pewne fakty wykryte przez nich mogą również rozszerzyć wiedzę o regułach generowania sądów osobistych i o regułach komunikacji. Tak więc mimo iż teoria atrybucji, jako konstrukcja całkowicie eklektyczna, nie budzi zaufania, to jednak konkretne badania wydają się interesujące, a w każdym razie bardziej wartościowe niż analogiczne badania nad ukrytą teorią osobowości.

Teoria samospostrzegania. Teoria ta (self-perception theory) została skonstruowana przez D. J. Bema (1972). Jest ściśle związana z teorią atrybucji i niektórzy omawiają je łącznie, chociaż sądzą, że ze względu na jej pewne osobliwości warto ją przedyskutować oddzielnie. Bem postawił sobie pytania: skąd człowiek wie, że jest głodny, że boli go głowa czy że ma wysoką inteligencję? Odpowiadając na nie, uczony ten stwierdził, że źródłem samowiedzy jest zewnętrzna obserwacja własnego zachowania. Dzięki procesowi samospostrzegania jednostka zdobywa informacje o sobie.

Ten ogólny pogląd został następnie uszczegółowiony. Budując swoją teorię Bem przyjął dwa założenia. Zgodnie z pierwszym jednostka zdobywa wiedzę o swoich kompetencjach, motywacji i emocji dzięki wnioskowaniu o nich na podstawie zewnętrznego zachowania i zewnętrznych okoliczności, w których działa. Jednocześnie bodźce wewnętrzne i przeżycia świa- 382 dome nie odgrywają w tym procesie znaczącej roli.

You can skip to the end and leave a response. Pinging is currently not allowed.

Leave a Reply