Przekroczenie granic prywatności

Tymczasem psycholog czy psychiatra – dążąc do wykrycia całej prawdy naukowej – stara się przekroczyć granice prywatności. Pod wpływem autorytetu uczonego i stosowanych przez niego zabiegów eksperymentalnych osoby badane ujawniają wiele prywatnych opinii o sobie mówią o swojej inteligencji, zaburzeniach psychicznych, stosunkach w rodzinie, mówią o niepowodzeniach i klęskach osobistych. Takie samo- odkrywanie może wywoływać lęk i cierpienie.

-3. W pewnych sytuacjach psychologowie stosują różnorodne zabiegi manipulacyjne, które polegają na traktowaniu osoby nie jako samodzielnego podmiotu, ale jako układu behawio- rystycznego, który można dowolnie zmieniać. Stosując bodźce przyjemne i awersyjne, formułując oceny pozytywne lub negatywne, psychologowie kształtują niskie lub wysokie samooceny, próbują obniżyć lub podwyższyć poziom samoakceptacji badanych wpływają na ich poczucie tożsamości.

Na przykład D. Filier (1976) za pomocą odpowiednio przygotowanych fikcyjnych wywiadów z graczem w Toto-Lotka kształtowała u osób badanych wewnętrzne lub zewnętrzne poczucie kontroli. W czasie eksperymentu przeprowadzonego przez M. Mischela i innych (1976) badani otrzymywali nieprawdziwą informację o własnym sukcesie lub niepowodzeniu, co wpływało na ich przekonanie o swojej wartości. Dzięki tego rodzaju zabiegom psycholog zmienia autorytet osoby badanej, bez wyraźnej jej zgody i bez jej współdziałania.

-4. Wreszcie w bardzo wielu eksperymentach psycholog czy socjolog maskują cele i procedurę badań czasem udzielają ludziom błędnych informacji na ten temat lub informacji niepełnych. H. S. Friedman (1976), którego interesowało pytanie, jak ludzie o wysokiej i niskiej samoakceptacji reagują na otrzymywane nagrody w sytuacji społecznej, poinformował osoby badane, że celem eksperymentu jest zbadanie, jak oceniają one osobowość innych ludzi. Instrukcja ta wyraźnie maskowała cel sformułowany przez Friedmana.

You can skip to the end and leave a response. Pinging is currently not allowed.

Leave a Reply