Potrzeba wzajemnej niezależności

Ból, który towai’zyszy znikaniu pieniędzy w brzuchu „jednorękiego bandyty”, jest po wielokroć wynagradzany uczuciem ra|dości na dźwięk monet wysypujących się do pojemniczka z wygra|ną. Przyjemność, jaką dziewczynki czerpały z przyciągania uwagi ojca wówczas, gdy była dla nich nieosiągalna, nagradzała im z nawiązką kary, które od czasu do czasu je spotykały.

Jeżeli chcemy utrzymać dobre stosunki w rodzinie po przekroczeniu „czynnika pięciu lat”, musimy wpoić wszystkim członkom rodziny po|trzebę wzajemnej niezależności. Nie powinniśmy czuć się winni odma|wiając dziecku naszej nieustannej uwagi, a dziecko nie powinno nau|czyć się tego oczekiwać po nas. Spróbujcie wpoić tę zasadę na samym początku, lecz bądźcie konsekwentni. Jeżeli przeznaczyliście czas na wykonywanie własnych zajęć, powinniście tego surowo przestrzegać.

Strzeżcie się przed fałszywymi oznakami czułości oraz wyrażeniem nieszczerych uczuć. Małe dzieci potrafią doskonale odróżnić je, zwłasz|cza kiedy język gestów zadaje kłam wypowiadanym słowom. Zdener|wowana i wyraźnie rozczarowana matka mówi swojemu dziecku stano|wczo: „Oczywiście, że mamusia cię kocha, słonko”, lecz dziecko ani przez moment nie da się zmylić. Z czasem te zdewaluowane czułe słówka mogą przekształcić się w karzące odrzucenie.

Amerykański nauczyciel John Holt opisał przeżycie, które ilustruje, w jaki sposób dzieci uczą się reagować na „miłe słówka”. Powiedział

powodem nadmiernego stresu. Nie jest możliwe rozgraniczenie nasta|wienia psychicznego i kondycji fizycznej. Jeżeli bezustannie odczuwacie zmęczenie, brak odporności, złe samopoczucie, bardzo trudno będzie wam mieć pozytywne nastawienie wobec życia. Dobre zdrowie jest celem niemalże wszystkich ludzi, lecz cieszą się nim nieliczni. Dowody tego stanu rzeczy nie są trudne do zrozumienia.

You can skip to the end and leave a response. Pinging is currently not allowed.

Leave a Reply