Jak wychowywać zdolne dziecko

dyś opisana jako „absolutyzm poskramiany przez zamach”. Analogicz|nie, system szkolnictwa na Zachodzie możemy określić jako „absolu|tyzm poskramiany przez niekompetencje”! Zbyt wiele szkół spełnia rolę taśmy przenośnikowej wobec umysłów, przetwarzając najbystrzejsze i najlepsze z nich w papkę egzaminacyjną, biorąc inteligentne 5-łatki z jednego końca i czyniąc wszystko, aby po dziesięciu (lub więcej) latach kontaktów ze szkolnictwem wyszły z nich jednostki przeciętne umysłowo. Ktoś powiedział, że wielbłąd to jest koń zaprojektowany przez komitet. Kształcenie, można odnieść takie wrażenie, jest w rękach komitetów zaprojektowanych przez wielbłąda.

Pewien psycholog specjalizujący się w kształceniu, L. S. Holling- worth, pisząc w latach czterdziestych oszacował, że w przeciętnej szkole dzieci mające iloraz inteligencji 140 marnowały połowę swojego czasu, a dzieci o ilorazie inteligencji 170 marnowały prawie cały swój czas.

W jednym wypadku najbardziej namacalnym dowodem nieprzeciętnej inteligencji dziecka jest zwiększona ilość prania, jakie matka tego dziecka musiała wykonać, ponie|waż jej syn czyścił tablice ścierką, podczas gdy jego koledzy i koleżanki w klasie pracowali nad rozwiązaniem zadań. Bardzo często bystre dziecko staje się ciężarem dla nauczyciela, zwłaszcza jeżeli nauczyciel czuje się urażony, gdy uczniowie wiedzą więcej od niego, lub gdy dziecko nie tylko, że wie więcej, lecz również nie waha się okazywać swojej wiedzy i poprawiać innych.

Obecnie, prawie 30 lat później, sytuacja najwyraźniej nie uległa zmianie na lepsze.

You can skip to the end and leave a response. Pinging is currently not allowed.

Leave a Reply