Hipoteza podobieństwa a samoakceptacja

Mimo iż badania potwierdzają tezę, że spostrzegane podobieństwo „ja – inni” reguluje działania altruistyczne, to jednak nie mamy żadnej pewności, czy jest to zależność dostatecznie ogólna. Być może w określonej klasie zadań, wymagających bardziej złożonych i różnorodnych umiejętności, hipoteza kom- plementarności lepiej wyjaśnia ludzkie zachowanie. Sprawa ta wymaga dalszych badań.

Fakt istnienia empirycznej zależności między podobieństwem a działaniem altruistycznym, stosowania przez człowieka różnych miar wobec osób podobnych i niepodobnych do niego budzi wątpliwości moralne. Poza wyjątkowymi sytuacjami motywacja altruistyczna nie powinna zależeć od podobieństwa subiektywnego, ale od tego, jak bardzo nasi bliźni potrzebują pomocy i angażowania się w ich sprawy. Trudno byłoby zaakceptować fakt, że lekarz z większym poświęceniem leczy osoby uznawane za podobne do siebie niż osoby niepodobne. Trudno również zaakceptować zachowanie się uczennic w eksperymencie Karyłowskiego. Czyż takie zachowanie nie świadczy o niedoskonałości moralnej człowieka ukształtowanego przez określoną kulturę? Problemy te są przedmiotem etyki i dlatego je tu jedynie sygnalizuję.

Hipoteza podobieństwa a samoakceptacja. Zależność między ocenianym podobieństwem atratrakcyjnością innych ludzi jest modyfikowana przez różnorodne czynniki środowiskowe i osobiste. Jednym z nich może być samoakceptacja, a więc pozytywny stosunek wobec samego siebie. Psychologowie starali się sprawdzić hipotezę, że zachodzi interakcja między podobieństwem a samoakceptacją, że sympatia w stosunku do człowieka podobnego do mnie jest tym silniejsza, im bardziej akceptuję własną osobę.

You can skip to the end and leave a response. Pinging is currently not allowed.

Leave a Reply